Wyprawa na K2 26.09.2018 r.

 Każdy ma swoje K2...

            Dla uczczenia 15. rocznicy istnienia Fundacji Anny Dymnej „Mimo wszystko”, jej podopieczni zdobyli w środę 26.09.2018 swoje K2 – czyli krakowski Kopiec Kościuszki. We wspinaczce towarzyszyli im woluntariusze i himalaiści: Kinga Baranowska, Ryszard Pawłowski i Krzysztof Wielicki.

Do udziału w wyprawie zaproszono 15 osób z niepełnosprawnościami. Wśród nich byli m.in. poruszający się na wózkach, a także osoby niepełnosprawne intelektualnie. W gronie uczestników wyprawy na krakowski K2 był mieszkaniec naszego Domu, Pan Jan Białas.

 Wyprawa była niezwykła. Najpierw do bazy, czyli specjalnego namiotu, dotarli; himalaista Krzysztof Wielicki i Janusz Świtaj - mężczyzna, który niegdyś przykuty był do łóżka i przez wiele lat nie mógł wyjść z domu, później pozostali uczestnicy wyprawy przekonywali, że pomysł, by tak uczcić urodziny fundacji, był fantastyczny. Wśród nich byli m.in. Krzysztof Globisz, wybitny aktor, który kilka lat temu przeszedł udar mózgu, Agnieszka Litewka (podopieczna prowadzonej przez Fundację Anny Dymnej "Doliny Słońca" w podkrakowskich Radwanowicach), Mirosław Pawłowski (niegdyś alpinista, obecnie, po wypadku, człowiek, który mimo niepełnosprawności czerpie z życia pełnymi garściami), Grzegorz i Agnieszka Sajnajowie (małżeństwo, oboje zmagają się z dziecięcym porażeniem mózgowym, mieszkają w DPS i mają dorosłego, zdrowego syna), Michał Ziomek (wokalista chorujący na dystrofię mięśniową), Krzysztof Szymaszek (poruszający się na wózku wokalista, który w 14-letniej historii Festiwalu Zaczarowanej Piosenki jako jedyny zwyciężył zarówno w kategorii dziecięcej, jak i osób dorosłych), Leszek Łachmanowicz (trenuje rugby, poruszając się na wózku inwalidzkim) . Pan Jan Białas reprezentant Naszego Domu w wyprawie na K2 wykazał się nie lada umiejętnościami, obserwatorom tylko się wydaje, że niepełnosprawni jadą na wózku i jest to łatwa przejażdżka. - Rzeczywistość jest inna -  wózki w każdej chwili mogły się przechylić i polecieć na bok. Pan Jan codziennie pokonuje swoje K2 z właściwym dla siebie uśmiechem, dając nam wszystkim radość z obcowania z Nim.

Grupę wsparcia dla Pana Jana Białasa stanowili nasi Mieszkańcy. Dziękujemy.

Tekst pani Jolanta Kawecka. Zdjęcia pan Jan Jasicki oraz DPS Helclów.